Przelamalysmy sie ostatnio i burgund ze znienawidzonego przez nas koloru stal sie calkiem przyjaznym odcieniem na jesien. Tym bardziej w postaci bluzy :)
Sunday, 18 November 2012
Wednesday, 14 November 2012
Street style
W koncu dorwalysmy sie do aparatu ! Szkoda, ze pogoda nie dopisuje do sesji na zawnatrz, ale mysle, ze jeszcze nic straconego. Po przyjezdzie odebralysmy kilka przesylek, a wsrod nich byla ta wlasnie bluza. Od razu stala sie nasza ulubiona.
Mysle nad zmiana fryzury, bo szybko znudzil mi sie ten look, w dodatku wlosy nieco zniszczone...
Moze jakies propozycje? :)
Mysle nad zmiana fryzury, bo szybko znudzil mi sie ten look, w dodatku wlosy nieco zniszczone...
Moze jakies propozycje? :)
Monday, 12 November 2012
Mix
Ostatnia porcja fotek z Egiptu. Teraz mozemy tylko powspominac. Juz Glasgow nam dopieklo chlodem i deszczykiem. Czyli standardowo :)
Jak milo miec znow w rekach aparat, dzialajacy! W Egipcie juz przestalam wierzyc, ze jeszcze kiedys porobimy zdjecia lustrzanka.
Ostatnio do naszej szafy 'wpadlo' kilka rzeczy, ktore z pewnoscia pokazemy w najblizszych postach.
Thursday, 8 November 2012
Egypt
Nikt nie odgadl skad pochodza zdjecia, tym razem juz chyba wszystko jasne :) Mija wlasnie nasz 2-tygodniowy pobyt w Egipcie, w naszym odczuciu troche jak dwie osobne wyprawy, bo pierwszy tydzien skladal sie z samego zwiedzania polaczonego z rejsem po Nilu, potem spedzilysmy tydzien w hotelu. Co ciekawe, pogoda nie byla taka jak przewidywalysmy (ba! jak kazdemu sie wydaje) - zdarzalo sie, ze kropil deszcz i zachmurzone niebo uniemozliwilo nam dlugie opalanie.
Nie mniej, wszystko co dobre, szybko sie konczy... nic, tylko odliczac czas do nastepnych wakacji :)
Zdjecia tak jak wspominalam, sa robione telefonem, wiec nie ma rewelacji, niestety. Na pierwszu ogien kilka fotek z Luxoru i Swiatyni Hatszepsut.
Pozdrowienia (jeszcze) z Egiptu :*
Nie mniej, wszystko co dobre, szybko sie konczy... nic, tylko odliczac czas do nastepnych wakacji :)
Zdjecia tak jak wspominalam, sa robione telefonem, wiec nie ma rewelacji, niestety. Na pierwszu ogien kilka fotek z Luxoru i Swiatyni Hatszepsut.
Pozdrowienia (jeszcze) z Egiptu :*
Labels:
assuan,
aswan,
edfu,
egypt,
faraon,
hatshepsut temple,
holidays,
kair,
kairo,
luxor,
nile cruise,
piramids,
pogoda
Sunday, 4 November 2012
We are in ...
Po krotkiej przerwie wracamy do Was z mala porcja zdjec, niestety w kiepskiej jakosci, bo los tak chcial, ze zapomnialysmy zabrac baterie do lustrzanki i jedynym ratunkiem w tej sytuacji byl telefon. Musialysmy odpuscic sobie fotogrfowanie detali itp bo w tym przypadku, efekt bylby raczej marny. Mala zagadka dla Was - jak myslicie, dokad sie wybralysmy tym razem?? :) Specjalnie wybralysmy takie zdjecia, zeby nie bylo to oczywiste na pierwszy rzut oka. W nastepnych postach wrocimy z wieksza iloscia zdjec!
Subscribe to:
Posts (Atom)


















































