Saturday, 8 December 2012
High heels?
Przypomnialam sobie o tych butach podczas sprzatania. Choc na poczatku bardzo je zachwalalam i przekonywalam, ze sa wygodne, to jednak z jakiegos powodu o nich zapomnialam. Prawde mowiac juz od jakiegos czasu patrzac na buty na obcasie przeszywa mnie jakis dreszcz, czuje sie w nich niepewnie i niestabilnie, jakie by nie byly. Nie byloby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, ze kiedys bylam wielka fanka wysokich butow. Teraz nawet ciezko dobrac mi odpowiedni rozmiar. Fatum :)
Wednesday, 5 December 2012
Busy? Lazy!
Kilka nowosci nie tylko z szafy :)
Ostatnio troche udajemy, ze jestesmy zajete. Prawda jest taka, ze najwiekszym zlodziejem czasu jest SEN! Chyba musimy zamawiac wiecej paczek, zeby rano musiec otworzyc drzwi listonoszowi :P
Ostatnio troche udajemy, ze jestesmy zajete. Prawda jest taka, ze najwiekszym zlodziejem czasu jest SEN! Chyba musimy zamawiac wiecej paczek, zeby rano musiec otworzyc drzwi listonoszowi :P
Sunday, 25 November 2012
Hello Cold
Nadszedl ten dzien, kiedy zmuszona bylam wyjac zimowy plaszcz z szafy, a odwlekalam ten moment jak najdluzej. Jak widac, w Glasgow standardowo kropil deszcz, tak wiec sesja byla szybka.
plaszcz/coat - H&M
bluzka/ sweatshirt - no name
legginsy/ leggings - Primark
torebka/ bag - Stradivarius
buty / shoes - eBay
Sunday, 18 November 2012
Burgund time
Przelamalysmy sie ostatnio i burgund ze znienawidzonego przez nas koloru stal sie calkiem przyjaznym odcieniem na jesien. Tym bardziej w postaci bluzy :)
Wednesday, 14 November 2012
Street style
W koncu dorwalysmy sie do aparatu ! Szkoda, ze pogoda nie dopisuje do sesji na zawnatrz, ale mysle, ze jeszcze nic straconego. Po przyjezdzie odebralysmy kilka przesylek, a wsrod nich byla ta wlasnie bluza. Od razu stala sie nasza ulubiona.
Mysle nad zmiana fryzury, bo szybko znudzil mi sie ten look, w dodatku wlosy nieco zniszczone...
Moze jakies propozycje? :)
Mysle nad zmiana fryzury, bo szybko znudzil mi sie ten look, w dodatku wlosy nieco zniszczone...
Moze jakies propozycje? :)
Monday, 12 November 2012
Mix
Ostatnia porcja fotek z Egiptu. Teraz mozemy tylko powspominac. Juz Glasgow nam dopieklo chlodem i deszczykiem. Czyli standardowo :)
Jak milo miec znow w rekach aparat, dzialajacy! W Egipcie juz przestalam wierzyc, ze jeszcze kiedys porobimy zdjecia lustrzanka.
Ostatnio do naszej szafy 'wpadlo' kilka rzeczy, ktore z pewnoscia pokazemy w najblizszych postach.
Subscribe to:
Posts (Atom)




















































